Akwarium

Mowili „nie oceniaj książki po okładce”, ale ja cały czas to robiłem. Ze wszystkim. Dosłownie. Wszędzie widoczna była powierzchowność. Brak logicznego myślenia, przewidywania skutków, świadomości całokształtu. Pełno było bzdur i rozmyślań o pierdołach zamiast o rzeczach istotnych. Czy ja jestem rybą w wielkim akwarium? Na to wygląda. Pytanie jak długo jeszcze będę w nim pływać…

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij